"...co Ty tutaj robisz?"

czyli opinie o naszej Wspólnocie

Marta

W Krakowie można znaleźć mnóstwo duszpasterstw i wspólnot akademickich, natomiast przestrzeń dla osób już pracujących, na różnym etapie życia - wciąż pozostaje do zagospodarowania. W Sali na Górze odnalazłam to, czego potrzebowałam: ludzi, którzy traktują swoją wiarę poważnie, chcą się nią dzielić nie tylko w swoim gronie i poszerzać wiedzę na temat tego, w co (i w Kogo) wierzą. Moja wiara tu dojrzała i pogłębiła się - choć oczywiście nigdy nie jest to proces zakończony! - otwierając mnie też na bogactwo Kościoła diecezjalnego, szczególnie w kontekście dotychczasowych doświadczeń głównie z duszpasterstwami zakonnymi.
Sala na Górze to miejsce, gdzie znalazłam przyjaciół - ludzi, którzy przyjęli mnie taką, jaką jestem, i przed którymi nie muszę niczego udawać - wśród których co rusz 'rozkwitają' nowe, oddolne inicjatywy (w tym również towarzyskie, sportowe, taneczne itp.) Cóż, w tej wspólnocie znalazłam też Męża - w dodatku nie jestem wyjątkiem! 🙂

Piotr

"Sala na Górze" rozwija mnie duchowo. Mogę uczestniczyć w ciekawych konferencjach o tematyce chrześcijańskiej a następnie rozmawiać o nich i nie tylko z innymi. Podobnie jest z adoracją i rozważaniem czytań. Uzupełnieniem tego jest to aspekt towarzyski i wspólnotowy. Wszystko to jest dla mnie bardzo dobrym dopełnieniem mojego życia jako katolika.

Karolina

Sala pokazuje mi, że wierzyć to znaczy żyć. I rzeczywiście jest tak, jak powiedział – Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Marta

Sala pomaga mi nawiązywać coraz bliższe relacje z Bogiem, nawracać się.

Ania

Sala uczy mnie kochać Kościół i Eucharystię i pokazuje, jak żyć Słowem Bożym. Zapewnia rozwój intelektualny i duchowy. Daje mi cudownych przyjaciół i wsparcie Wspólnoty w mojej codzienności.

Małgorzata

Sala jest ważnym odcinkiem mojej Drogi.